9 października 2014
Wydawnictwo Liberi Libri

Wydawnictwo Liberi Libri

Wydawnictwo Liberi Libri, prowadzone przez działające na rzecz rozwoju nauki Stowarzyszenie Filomatów, oferuje bezpłatny dostęp do publikacji naukowych z rozmaitych dziedzin. Publikacje zamieszczone są na wolnych licencjach CC-BY i dostępne do pobrania w formacie PDF.

Wydawnictwo Liberi Libri działa poza obiegiem papierowym. Publikacja drukowana jest jedynie w 30 egzemplarzach, z czego 17 przekazywanych jest państwowym bibliotekom, pozostałe zaś otrzymuje autor. Książki są powszechnie dostępne w formie elektronicznej na stronie Liberi Libri oraz platformie Google Books.

Specyfika publikacji naukowych, w przeciwieństwie do innych rodzajów publikacji (np. beletrystycznych), polega na tym, że są one adresowane do na tyle wąskiego grona osób, że niezwykle rzadko sprzedaż egzemplarzy takich publikacji przynosi jakiekolwiek dochody ich autorom. Naukowcy czerpią korzyści przede wszystkim z tego, że owoce ich pracy są rozpoznawane w środowisku naukowym i cytowane. Dlatego koszty publikacji ponosi zazwyczaj autor (bądź instytucja sponsorująca jego badania). W tradycyjnym obiegu koszty te są wysokie, obejmują bowiem dystrybucję papierowych egzemplarzy do księgarń.

W internetowym modelu open access, takim jak wydawnictwo Liberi Libri, koszty dystrybuji odpadają, ponieważ publikacja dostępna jest w formie elektronicznej. Jej rozpoznawalność zagwarantowana jest natomiast przez bezpłatny dostęp i możliwość dalszego przetwarzania zgodnie z licencją CC-BY, ważną z punktu widzenia innych naukowców i innych wydawnictw.

Rzetelność publikacji w Liberi Libri jest zapewniona poprzez system recenzji: każda książka publikowana jest wraz z dwiema imiennymi recenzjami innych naukowców (w stopniu co najmniej doktora habilitowanego), których wskazuje autor.  Książka wydana w Liberi Libri posiada także numer ISBN nadany przez Bibliotekę Narodową (nie różni się pod tym względem od publikacji wydanych w tradycyjnym obiegu), a jeśli jest to monografia, to zgodnie z regulacją Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, autor otrzymuje za nią 20 punktów.

 

Grafika: screen z filmu autorstwa Redakcji Liberi Libri promującego ideę Liberi Libri, dostępnego na licencji Creative Commons-Uznanie Autorstwa

Zobacz też

23 września 2014
Freelearning

Freelearning

CC-BY-SA http://freelearning.pl/

Freelearning.pl jest platformą darmowej wymiany wiedzy pomiędzy użytkownikami Internetu. Każdy może zamieścić materiały edukacyjne, szkolenia, filmy, udostępniając je nieodpłatnie innym użytkownikom, oraz korzystać z udostępnionych zasobów. Prezentacje, szkolenia i materiały video pogrupowane są w działy tematyczne: kultura i sztuka, nauki ścisłe, informatyka, itd.

Zasoby Freelearning zamieszczone są w większości na wolnych licencjach Creative Commons CC-BY-SA 3.0. W założeniu autorów projektu, dostępność zasobów na wolnych licencjach służy rozpowszechnianiu się myśli i dbałości o dobro wspólne.

Wdrożenie licencji CC nie przysporzyło twórcom Freelaerning wątpliwości, ani  trudności prawnych, odczuli jednak niedostatek pasjonatów, którzy z własnej woli ponosiliby wysiłek dla idei powszechności wiedzy. Ze względu na niekomercyjny charakter przedsięwzięcia (platforma nie korzysta nawet z ofert reklamodawców) pojawia się problem z poszerzaniem zawartości portalu. Okazuje się, ze brakuje społecznego wsparcia dla sprawy.

System częściowej komercjalizacji portalu, tzw. wersja „PRO”, mająca stymulować szkoleniowców do udostępniania materiałów, okazał się niepowodzeniem. Platforma miała stać się swego rodzaju pośrednikiem między szkoleniowcami, a użytkownikami Freelearning, gdzie ci pierwsi mieli oferować dostęp do treści na wskazanych przez siebie warunkach. Obecnie system nie działa z braku chętnych – autorzy projektu mają również wątpliwości, czy jest to zgodne z ideą freelearningu, z definicji inicjatywy nieodpłatnej.

Zobacz też

23 września 2014
BazHum

BazHum

bazhum.pl  CC-BY-SA

BazHum to baza bibliograficzna polskich naukowych czasopism humanistycznych i społecznych. Baza gromadzi metadane bibliograficzne: rejestruje całą zawartość czasopism — od pierwszych numerów do bieżących. Twórcą kolekcji jest Muzeum Historii Polski w Warszawie. Celem projektu jest udostępnianie czasopism także w wersji pełnotekstowej – obecnie przygotowanych jest ponad 170 umów o bezpłatne przekazanie czasopism w wersji elektronicznej, a ich liczba stale wzrasta.

Dane zgromadzone przez BazHum mają zastosowanie podczas tworzenia bibliografii do badań i projektów, poszukiwania informacji o ludziach, wydarzeniach historycznych, tworzenia przypisów, kwerendy naukowej, czy uzupełniania katalogów bibliotecznych. (Zobacz plakat BazHum)

Oprócz użytkowników serwisu, także redakcje i wydawcy czerpią korzyści z przekazywania swoich zasobów – zwiększa się poczytność danego tytułu, powstaje szczegółowy opis bibliograficzny. Koszty opracowania technicznego i prawnego, oraz digitalizacji ponosi BazHum. Ponadto, BazHum znajduje się na liście baz referencyjnych, uwzględnianych przy ocenie i ewaluacji czasopism, stanowiących jedno z kryteriów przyznawania punktacji.

Autorzy BazHum promują wolne licencje, pozwalające na szeroki obrót i wykorzystanie treści czasopism naukowych – zasoby BazHum udostępnione są zatem na licencji CC-BY-SA. Ponadto, oprogramowanie bazhum.pl jest dostępne na licencji GNU General Public License, a cała baza na Open Data Commons Open Database License (ODbL).

Mimo niewielu problemów prawnych związanych z udostępnianiem metadanych (danych bibliograficznych), twórcy BazHum napotykają na drobne trudności techniczne z procesami digitalizacyjnymi, łączeniu plików PDF z metadanymi, zwłaszcza w przypadku czasopism, zawierających dużą ilość artykułów.

Wątpliwości dotyczące wykorzystywania licencji CC pojawiają się przy otwieraniu dostępu do pełnotekstowych wersji czasopism. Okazuje się, że wydawcy i redaktorzy często obawiają  się nieuczciwych praktyk innych podmiotów korzystających z otwartych zasobów. Zgłaszane są obawy przed ułatwieniem dokonywania plagiatów (powierzchownej zmiany treści artykułu bez oznaczenia źródła), zarabianiem na dziełach udostępnionych na licencjach niekomercyjnych, czy prezentowaniem dzieł zależnych w sposób wypaczający pierwotny kontekst. Redakcje często nie chcą otwierać zasobów z powodu niepewności co do reakcji autorów artykułów. Obawy wiążą się z możliwością wytoczenia redakcji procesu, zaprzestania publikacji w danym tytule, lub nagłośnienia sprawy i przedstawienia redakcji w złym świetle.

Zobacz też

23 września 2014
Wszechnica

Wszechnica

CC-BY-SA http://wszechnica.org.pl/

Portal Wszechnica prezentuje szeroką tematykę materiałów filmowych i audio (w formacie .mp3),  od ekonomii, po sztukę, historię i dziedzictwo kulturowe. W zbiorach Wszechnicy znaleźć można m.in. cykl wykładów dla maturzystów, cykl spotkań towarzyszących wystawom w Muzeum Narodowym w Warszawie, czy reportaże Fundacji Wspomagania Wsi.

Materiały zamieszczane na Wszechnicy są dostępne bezpłatnie dla wszystkich, także do dalszego rozpowszechniania i publicznego prezentowania (np. w szkołach czy bibliotekach) zgodnie z licencją Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska (CC BY-SA 3.0 PL)

Działalność Wszechnicy adresowana jest do rozmaitych grup internautów, lecz przede wszystkim do mieszkańców obszarów wiejskich, nauczycieli i uczniów. W założeniu autorów projektu, licencje Creative Commons służą uproszczeniu dostępu do zasobów i zminimalizowaniu wątpliwości prawnych związanych z ich wykorzystaniem w celach edukacyjnych.

Materiały Wszechnicy cieszą się rosnącą popularnością, co widać min. w statystykach Youtube. Wykłady Wszechnicy dostrzegane są przez najpopularniejsze polskie dzienniki, takie jak Gazeta Wyborcza.

Mimo to, nie obywa się bez nadużyć – uczestniczka projektu Wszechnica opowiada o sytuacji, gdy pewne przedsiębiorstwo komercyjne zamieściło na swojej stronie materiały Wszechnicy bez żadnego oznaczenia. Okazało się jednak, że wystarczy uprzejmy e-mail, aby materiały zostały poprawnie oznaczone. Zabezpieczeniem jest również umieszczenie logotypu Wszechnicy na materiałach video, utrudniające nieautoryzowane wykorzystanie zasobów portalu.

Wątpliwości związane z wykorzystaniem wolnych licencji autorzy projektu mają także w odniesieniu do potencjalnej komercjalizacji Wszechnicy. Problem powstałby wobec udostępnionych już materiałów, których ponowne „zamknięcie” mogłoby okazać się trudne do przeprowadzenia. Póki co, Wszechnica nie planuje jednak działalności komercyjnej.

Zobacz też

23 września 2014
Otwarta Zachęta

Otwarta Zachęta

CC-BY-SA otwartazacheta.pl

Wywiad z Marią Świerżewską, koordynatorką projektu Otwarta Zachęta.

Czemu zdecydowali się Państwo na otwarcie zasobów?

Wierzymy, że Zachęta jako państwowa instytucja kultury powinna jak najszerzej dzielić się zasobami, które w pewnym sensie są własnością nas wszystkich. Oczywiście obowiązkiem galerii jest sprawować opiekę nad dziełami sztuki, więc tak zupełnie nie możemy oddać naszych zbiorów, ale udostępnianie reprodukcji czy kopii cyfrowych wydaje się być najlepszym rozwiązaniem. Jesteśmy też przekonani, że „otwartość” jest dobrym narzędziem do popularyzacji i poszerzenia grona odbiorców sztuki współczesnej.

Dlaczego licencja Creative Commons (i czemu ten konkretny rodzaj), co CC daje temu projektowi, jak wspiera jego realizację?

Zdecydowaliśmy się na stosowanie licencji Creative Commons, ponieważ są one najbardziej popularne i coraz szerzej rozpoznawalne. Także poszczególne licencje CC dają nam pole do manewru. Oczywiście naszą „wyjściową” licencją jest CC BY-SA, ale w momencie, gdy negocjacje z autorem są wyjątkowo trudne bądź sytuacja prawna danego materiału/dzieła nie pozwala na zastosowanie wolnej licencji, korzystamy z ograniczeń NC czy ND.

 Czy Państwa zasoby są wykorzystywane zgodnie z Państwa założeniami?

Nie spotkaliśmy się jeszcze z sytuacją, aby materiał udostępniony przez nas na wolnej licencji został wykorzystany w sposób np. nie do przyjęcia przez autora – nie dochodziły do nas jeszcze żadne skargi i zażalenia. Na pewno chcielibyśmy, żeby jeszcze więcej osób korzystało z tego, czym się dzielimy, widzę to jako wyzwanie dla nas na przyszłość.

 Na jakie trudności praktyczne natknęliście się Państwo otwierając dostęp do swoich zasobów?

Przede wszystkim – kwestie prawne. Do wielu zasobów posiadamy dokumenty (umowy, protokoły itp.), które powstawały w zamierzchłych czasach, gdy jeszcze tak bardzo nie myślano o kwestiach prawno-autorskich. Do wielu dzieł brakuje nam zapisów o polach eksploatacji, które pozwalałyby nam na pełne udostępnienie. Od 2011 roku założyliśmy, że wszystkie zamawiane, czy kupowane przez Zachętę rzeczy (zarówno teksty, zdjęcia dokumentacyjne czy dzieła sztuki) będą miały od początku zapisane CC. Jak łatwo sobie można wyobrazić, spotykają nas niespodzianki z dwóch stron – czasem opór autora przy zapisie o licencji, a czasem wręcz przeciwnie – wielki entuzjazm.

Oczywiście otwieranie instytucji to długofalowy proces, cały czas łapiemy się na tym, że gdzieś zabrakło informacji w stopce o licencji, albo ktoś niechcący pominął punkt o CC w umowie – trzeba być jeszcze bardziej czujnym, to na pewno praktyczna trudność.

Czego musieli się Państwo nauczyć przy otwieraniu zasobów?

Na pewno musieliśmy poszerzyć swoją wiedzę z zakresu prawa autorskiego, z większą świadomością musimy podchodzić do wszystkich dokumentów podpisywanych przez nas i osoby z nami współpracujące. Drugim, równie istotnym elementem, jest umiejętność rozmów z autorami, tłumaczenia na czym polega otwartość, wolne licencje i nasza misja, zresztą cały czas się tego uczymy.

Bardzo ważną kwestią było przekonanie zespołu (kuratorów, pracowników działu wydawnictw, osób współpracujących z Zachętą), że idea otwartości jest ważna i potrzebna. Gdyby nie zaangażowanie tych osób i ich wiara w „słuszność sprawy” otwieranie zasobów nie byłoby możliwe.

 Jakich problemów obawiają się Państwo w przyszłości?

Wyobrażam sobie, że jest trochę takich osób, które podpisują z nami umowy nie do końca rozumiejąc konsekwencje wolnych licencji, w związku z tym mam pewne obawy, że kiedy ktoś faktycznie wykorzysta ich dzieło zgodnie z możliwościami, jakie daje CC BY, mogą pojawić się pretensje czy zarzuty do nas. Tym ważniejsze jest oczywiście prowadzenie rozmów nad dokumentami. Poza tym jednak przyszłość raczej jawi mi się w jasnych barwach – coraz więcej materiałów, którymi dysponujemy, będzie przechodziło do domeny publicznej.

Zobacz też

27 czerwca 2012
Zrób to sam 2.0

Zrób to sam 2.0

Zrób to sam 2.0 – czyli co robiłby Adam Słodowy gdyby miał dostęp do Internetu

Licencja: CC-BY-SA

Zrób to sam 2.0 to projekt realizowany przez Instytut Kultury Miejskiej w ramach Medialabu Gdańsk, to kompleksowy cykl warsztatów przeznaczonych dla twórców, konstruktorów, artystów, projektantów i wszelkich innych osób zainteresowanych projektowaniem i wytwarzaniem szeroko pojętych rzeczy w oparciu o technologie i model Open Source. Medialab to również nowy sposób na działania z pogranicza kultury, aktywizmu społecznego, edukacji i technologii.

Dlaczego Creative Commons?

Bezpośrednią inspiracją projektu jest słynny, otwarty kurs How to make (almost) anything prowadzony w połowie zeszłej dekady na amerykańskiej uczelni MIT przez profesora Neila Gershenfelda mający na celu wdrożenie “nietechnicznych” twórców, projektantów i artystów w nowoczesne technologie fabrykacji i umożliwienie im samodzielnej realizacji własnego projektu od idei do w pełni funkcjonalnego prototypu. Kursy MIT do dziś dostępne są na licencjach BY-NC-SA, a otwarta możliwość zapisania się na kursy online na MIT wykształciła całe rzesze amatorskich producentów na całym świecie. Do dziś projekty medialabów i fablabów cechują się dużą otwartością nie tylko na ludzi, ale również otwartością projektów, dzięki czemu kolejni twórcy mogą łatwiej uczyć się i produkować nowe projekty. Gdański Medialab chce również produkować projekty Open Source Hardware czyli sprzętu tworzonego na podobnych zasadach co otwarte oprogramowanie.

Zobacz też

28 lipca 2011
My Virtual Museum – myvimu.com

My Virtual Museum – myvimu.com

My Virtual Museum – Moje Wirtualne Muzeum

Licencja: CC BY, CC BY-SA, CC BY-NC, CC BY-NC-SA, CC BY-ND, CC BY-NC-ND,

Serwis myvimu.com (My Virtual Muzeum) to społecznościowo tworzone, wirtualne muzeum, składa się z dziesiątek tysięcy eksponatów, opisów kolekcji  dodawanych przez pasjonatów. „W serwisie można m.in. opisać swoje eksponaty poprzez rozbudowany system atrybutów, dodać ich fotografie, tworzyć wystawy i całe kolekcje, generować karty katalogowe zabytków, budować drzewa kategorii związanych z kolekcjonerstwem, prezentować ich historię, ważne wydarzenia związane z muzealnictwem i rynkiem kolekcjonerskim.” Serwis posiada partnerów w postaci innych hobbystycznych stron www zajmujących się historia i muzealnictwem zarówno amatorskim jak i profesjonalnym. W serwisie znajduje się już ponad 50 000 eksponatów.

Dlaczego Creative Commons?

Wiele treści publikowanych przez użytkowników w serwisie MyViMu.com, objętych jest licencją Creative Commons. Dzięki temu, materiały są dostępne dla innych użytkowników na potrzeby różnego rodzaju działalności oraz promocji. Eksponaty można publikować również z zastrzeżeniem pełni praw. Większość prac udostępnionych dotychczas objęta została jedną z wolnych licencji.

(Zdjęcie eksponatu użytkownika gal2002, pt. Jumbo)

Zobacz też

12 lipca 2011
Włącz Polskę – zestaw materiałów edukacyjnych

Włącz Polskę – zestaw materiałów edukacyjnych

Włącz Polskę – zestaw materiałów edukacyjnych dla dzieci polskich uczących się za granicą

Licencja: CC-BY-SA-3.0

Zestaw materiałów edukacyjnych dla dzieci polonijnych powstał w ramach projektu Polska Szkoła, który działa na rzecz wsparcia dzieci polonijnych uczących się za granicą. To pierwszy projekt Otwartych Zasobów Edukacyjnych, w którym bierze udział Ministerstwo Edukacji Narodowej. Podręcznik, z racji na bardzo zróżnicowane potrzeby uczniów i nauczycieli polonijnych składa się z gotowych zestawów oraz możliwości konstruowania własnych. Możemy wybierać kategorię wiekową oraz przedmiot i poziom zaawansowania językowego oraz dobierać spośród nich odpowiadające materiały, z których system ułoży indywidualny podręcznik.

Dlaczego Creative Commons?

Wszystkie treści publikowane przez użytkowników  na Mapie Kultury obejmowane są licencją Creative Commons Uznanie Autorstwa – Na Tych Samych Warunkach 3.0 Polska. Dzięki licencjom CC korzystanie z materiałów edukacyjnych Włącz Polskę jest nieodpłatnie i otwarte. Materiały edukacyjne dostępne są dla każdego zainteresowanego, niezależnie od statusu szkoły, można wykorzystać je również w edukacji nieformalnej czy nauczaniu domowym. Dostęp do platformy nie wymaga dodatkowych procedur czy rejestracji. Projekt Włącz Polskę jest efektem współpracy Ministerstwa Edukacji Narodowej oraz Polonijnego Centrum Nauczycielskie w Lublinie.

Zobacz też

7 kwietnia 2011
Radio Wolne Media

Radio Wolne Media

Radio Wolne Media to pierwsze polskie radio interaktywne nadające audycje i muzykę na licencjach Creative Commons

radio.wolnemedia.net/

Licencja: C-BY-3.0, CC.BY-ND-2.5, CC-BY-NC-ND-3.0, CC-BY-NC-3.0, CC-BY-NC-SA-3.0, CC-SA-2.0CC-BY-SA-3.0

Radio wystartowało 11.04.2009 nadając strumieniowo, a  08.03.2010 przeobraziło się w pierwsze polskie radio interaktywne. Cały portal „Wolne Media” powstał 1 kwietnia 2007 r. „Wolne Media” są wg. twórców „niekomercyjną alternatywą dla mediów masowej manipulacji i dezinformacji. Redagowane są przez zapaleńców, którzy nie otrzymują za to żadnego wynagrodzenia”. Radio jak i portal Wolne Media stawia sobie za zadanie poruszanie tematów unikanych przez masowe media oraz umożliwienie różnym grupom społecznym zabieranie głosu.

Radio nadaje 4 kanały, z czego jeden przeznaczony do wykorzystania komercyjnego. Program 2 Radia Wolne Media jest ofertą dla firm, które nie chcę płacić tantiem organizacjom zarządzającym prawami autorskimi. Muzykę z Programu 2 można odtwarzać publicznie w salonach, sklepach, barach, restauracjach i innych punktach świadczących usługi komercyjne. W programie 2, nadawana jest muzyka wyłącznie na licencjach zezwalających na wykorzystanie komercyjne.

Dlaczego Creative Commons?

„Nadajemy audycje i najlepszą muzykę na licencjach Creative Commons, którą wolno za darmo publicznie odtwarzać, bo taka była wola ich twórców.” Radio gra utwory za osobistą zgodą autorów, którzy nie podpisali umów z Zaiksem, Zpavem i Stoartem oraz dostępne na wszystkich licencjach Creative Commons.

Zobacz też

11 marca 2011
Fundacja Nowe Media

Fundacja Nowe Media

Fundacja Nowe Media zajmuje się edukacją dziennikarską i medialną. Opierają się o otwarte zasoby, tworzą nowe i promują Creative Commons jak dobrą zasadę w nowoczesnych mediach.

mam.media.pl, e-lekcje.org, fundacjanowemedia.org/

Licencja: Uznanie Autorstwa – Na Tych Samych Warunkach, inne

Fundacja Nowe Media powstała w kwietniu 2008 roku z inicjatywy kilku osób od lat obserwujących i niekiedy aktywnie uczestniczących w rozwoju mediów w Polsce. Istotą Fundacji jest teoria i praktyka uczestniczenia w mediach tak po stronie twórców, jak po stronie odbiorców. Fundacja rozpączeła działalność od stworzenia Młodzieżowej Akcji Multimedialnej, internetowej platformy do tworzenia gazetek szkolnych oraz połączonych z nią warsztatów w szkołach.

Otwarte projekty:

e-lekcje.org to repozytorium wiedzy dziennikarskiej, zarówno czysto technicznej (skład, grafika, montaż wideo etc.) jak i redakcyjnej (etyka dziennikarska, sprawne pisanie, sztuka zawodu i poszczególnych gatunków dziennikarskich). Dostępne materiały edukacyjne to pisane przez profesjonalnych dziennikarzy i specjalistów artykuły, poradniki jak tworzyć i organizować wałsne media oraz wywiady wideo ze znanymi dziennikarzami w ramach MAMTV Materiały na e-lekcjach to rownież tłumaczenia angielskojęzycznych zasobów takich jak Make Interntet TV, kompleksowego, otwartego podręcznika zakładania własnej telewizji. Wszystkie materiały
MAMTV -Interntetowa telewizja Młodzieżowej Akcji Multimedialnej, głównego projektu Fundacji to relacje w wydarzeń medialnynych, konferencji, materiały instruktażowe oraz wywiady ze znanymi dziennikarzami i medioznawcami m.in. Edwinem Bendykiem, prof. Wiesławem Godzicem, Andrzejem Morozowskim, Robertem Mazurkiem, Maciejem Worochem, Janem Wróblem. Nagrania MAMTV dostępne są na platformie YouTube.com oraz Blip.tv. W 2011 roku Fundacja wystartowała też z projektem PIRE – promocją Priorytetów Informacyjnych Unii Europejskiej, materiały edukacyjne z tego projektu również dostępne są na licencji CC-BY-SA.

Dlaczego Creative Commons?
Zespół Fundacji od początku wiedział, że zachęcanie młodzieży do dziennikarstwa internetowego będzie wiązać się z problemami prawnoautorskimi. Gazetki szkolne nie są w stanie produkować wyłącznie własnych materiałów (np. zdjęć) i do ich natury należy wyszukiwanie i kopiowanie ciekawych materiałów z innych źródeł. Tworząc projekt ogólnopolski Fundacja chciała również zachęcić uczestników akcji do dzielenia się swoimi materiałami i informacjami z innymi redakcjami. Do tych zadań najprościej było wdrożyć do programu edukację o prawie autorskim i zachętę do publikowania na wolnych licencjach. Poza nauczaniem o CC fundacja zdecydowała się również publikować wszystkie swoje materiały edukacyjne na licencji CC BY-SA tak by uczestnicy Młodzieżowej Akcji Multimedialnej nie obawiali się z nich korzystać.

Zobacz też