9 listopada 2014
Przegląd linków CC #156

Otwarta edukacja
1. David Willey analizuje wyniki świetnego raportu z badań Babson na temat otwartych zasobów edukacyjnych na uczelniach wyższych w USA. Jeśli nie macie czasu na cały raport zajrzyjcie chociaż do jego wpisu, w którym pokazuje jak te wyniki pokazują jak otwarte zasoby edukacyjne muszą się rozwijać (ogromna ilość osób zaintresowanych korzystaniem z nich) i jak będą zapewne nadal spotykać się z czarnym PR bazującym na obawach przed nieznanym (większość badanych pracowników uczelni nie wiedziała nic o otwartych zasobach).

2. Czy współcześni nauczyciele i wykładowcy powinni przejść na tworzenie własnych (otwartych) podręczników? To pytanie zadaje sobie Matthew Prineas wice-rektor College’u Uniwersytetu Maryland na łamach Evolllution i niezależnie od Waszej odpowiedzi na to pytanie radzi zacząć od zapoznania się z profilem prof. Philla Vendittiego, który stworzył dwa w pełni otwarte kursy, które jego studentom zastępują podręczniki.

Otwarte zasoby
epodreczniki3. Akademia Górniczo-Hutnicza uruchomiła projekt „Open AGH e-podręczniki”, w ramach którego powstały: otwarta platforma do pisania, budowania i dzielenia się e-podręcznikami oraz  otwarte modułowe treści (w tym momencie testowe do fizyki i matematyki), z których każdy użytkownik może tworzyć swoje własne e-podręczniki. Wszystkie treści  dostępne są na licencji CC BY-SA 3.0, a platforma na której są udostępniane jest planowana do publikacji jako rozwiązanie open source. Więcej o samych założeniach projektu przeczytacie na blogu Centrum e-Learningu AGH. Dowiecie się z niego, że aż 81% pracowników naukowych uczelni wie czym są OZE i zna konkretne przykłady projektów. Jesteśmy pod wrażeniem!

4. Rok od pierwszego wydania świetnej książki Visualising Information for Advocacy doczekało się drugiego, zaaktualizowanego i już w całości na licencji CC (BY-NC-SA) wydania. Książkę możecie pobrać w niskiej i wysokiej jakości oraz do różnych sposobów wydruku.

5. Tydzień po Google, które uwolniło ogromny zestaw ikon, Twitter postanowił zrobić to samo i uwolnił (na licencji CC BY) prawie 900 tzw. emoji czyli rysunkowej wersji popularnych tekstowych emotikonek, które dotąd działały wyłącznie w tym serwisie, teraz można skorzystać z grafik lub umieścić cały ich kod do wykorzystywania na innych stronach. Emoji zostały już zaadoptowane  przez firmę Automatic, twórców platformy blogowej WordPress.

Otwarta kultura

6. Paul Keller, dyrektor holnderskiego think-tanku Kennisland oraz Creative Commons podsumowuje ostatnie wydarzenia w obszarze reformy prawa autorskiego i wprowadzenia dyrektywy regulującej publikacje dzieł osieroconych w Unii Europejskiej. Keller podkreśla, że przyjęta dyrektywa jest rozwiązaniem zbyt skomplikowanym i kosztownym dla instytucji kultury, ale nadzieja na jej zmianę leży w postawieniu przez nowego komisarza Jean-Claude’a Juncker’a reformy prawa autorskiego jako priorytetu. Oby tylko deklaracje nie skończyły się fiaskiem jak podjęte przez poprzednią komisję działania takie jak projekt Licenses for Europe.

Otwarta nauka
7. Blog recenzencki London School of Economics opisuje książkę Martina Eve, Open Access and the Humanities: Contexts, Controversies and the Future i śmiało poleca ją każdej osobie zainteresowanej przyszłością ekonomii cyfrowej, otwartości licencjonowania i udostępniania wiedzy. Na samą książkę niestety trzeba jeszcze chwilę poczekać, ale będzie dostępna, jak mogłaby inaczej, również w otwartym dostępie.

Prawo

8. Stowarzyszenie COMMUNIA opublikowało rekomendacje dotyczące wdrażania dyrektywy (2013/37/EU)  ponownego wykorzystywania informacji sektora publicznego w instytucjach kultury.  Nowelizacja dyrektywa jest ważną częścią europejskiej Strategii Otwartego Dostępu do Danych (Open Data Strategy) i ma szanse wprowadzić spójne zasady udostępniania digitalizowanych zasobów w całej UE.

Zobacz też

26 października 2011
Jesteś siłą otwartości – start dorocznej kampanii na rzecz CC

Po raz kolejny Creative Commons uruchamia kampanię i zbiórkę mającą wspierać działalność CC w następnym roku. CC można wesprzeć w bardzo różny sposób od finansowego po dzielenie się informacją o kampanii.

W tym roku w ramach kampanii można otrzymać koszulkę z limitowanej edycji „I love to share” dla każdego, kto przekaże 50 dolarów lub więcej. Dla tych, którzy przekażą 300 dolarów lub więcej, oprócz koszulki,  otrzymają drukowaną kopię The Power of Open, książkę o historiach twórców otwartej wiedzy, sztuki i danych.

Ciągła praca nad doskonaleniem i rozwijaniem narzędzi prawnych i technologicznych Creative Commons polega na dotacjach od prywatnych i instytucjonalnych użytkownikach licencji i rozwiązań oferowanych przez CC.  Creative Commons jest organizacją non-profit, a nasze usługi i narzędzia dostępną za darmo. O tym jak wykorzystywane są środki z dorocznych kampanii można przeczytać tutaj.
.

Jak możesz pomóc?

  • Dodaj widget lub przycisk na swoim blogu lub stronie
  • Powiedz znajomym i rodzinie o kampanii! Umieść wiadomość o kampanii na twitterze, facebooku lub gdziekolwiek chcesz!
  • Wesprzyj CC finansowo.

Zobacz też

18 października 2009
Otwarty mikroblogging – identi.ca

Mało która branża czy narzędzie internatowe nie ma współcześnie swojego „otwartego” odpowiednika, podobnie mikroblogi, które od roku prowadzić można zgodnie z licencjami Creative Commons na platformie Identi.ca kanadyjskiej firmy StatusNet.

Globalnie ten rodzaj komunikacji (system publikacji krótkich wiadomości np. do 140 znaków) kojarzy się głównie z największym serwisem tego typu czyli Twitterem. W Polsce liderem jest Blip.pl (na którym konto ma m.in. Koalicja Otwartej Edukacji), choć istnieją również inne serwisy – takie jak Flaker, czy społeczność polaków na twitterze – twitt.pl.

Lider wśród wszystkich serwisów mikroblogowych Twitter posiada największą bazę użytkowników i najwięcej aplikacji API tworzonych pod siebie, jednak coraz częściej nie jest naturalną i jedyną opcją dla internautów. Dla społeczności open source i zwolenników otwartych rozwiązań alternatywą może być Identi.ca. Kanadyjski serwis zbudowany jest na open sourcowej platformie (OpenMicroBlogging), która umożliwia wzajemne kontaktowanie się między sobą różnych serwisów na niej opartych lub tworzenie własnych serwisów. Identi.ca, a raczej wszystkie treści pojawiające się na nim, zgodnie z regulaminem strony publikowane są na licencji BY-SA (Uznanie autorstwa-na tych samych warunkach). Serwis dodatkowo posiada wbudowane funkcje, których brakuje największym serwisom tj. skracanie linków i automatyczne dodawanie plików graficznych. Liczba użytkowników Identi.ca powoli rośnie, a wraz z nimi przybywa również aplikacji dla tego serwisu i zaintersowanych tworzeniem własnych np. korporacyjnych stron mikroblogowych (choć ta opcja pozostaje jeszcze w wersji testowej).

Na otwarty model stawia też Google, które w marcu tego roku przeniosło na licencję open source’ową Apache 2.0 system mikroblogowy Jaiku, opracowywany przez programistów Google jako projekt wolontariacki. O ile pozycja Twittera raczej pozostaje niezagrożona, to z pewnością idea otwartości stojąca za Identi.ca czy Jaiku ma ogromną szansę na rozwój. Współpraca między różnego rodzaju serwisami i możliwość wymiany danych to ogromna zaleta, której nie może dać Twitter.

Zobacz też