Korzystaj z darmowych narzędzi
prawnych - licencji Creative Commons.

Poznaj twórczość innych
i swobodnie z niej
korzystaj →

Licencje CC można znaleźć wszędzie - przejrzyj kategorie: kultura edukacja nauka

Znajdź treści na licencjach CC

Wyszukiwanie przy pomocy creativecommons.org


Nowości na blogu

Przegląd linków CC #166

Otwarta edukacja

1. Otwartość nauki to nie tylko dostępność do treści naukowych to również otwarte, nowoczesne praktyki dydaktyczne, o tych pisze w swojej książce pt. “Nowoczesna dydaktyka akademicka” dr Błażej Sajduk z Wyższej Szkoły Europejskiej w Krakowie. Książka została wydana na licencji CC BY-NC-SA i jest dostępna zarówno jak PDF jak i wersja interaktywna. Gorąco polecamy!

2. Tony Bates w jednym poście daje dokładny przegląd zalet oraz problemów jako można napotkać wdrażając otwarte podręczniki akademickie, otwarte dane i otwarty proces badawczy. Polecamy zaczynającym lub zainteresowanym rozpoczęciem pracy z OZE na uczelni.

3. Nie do końca w temacie otwartych zasobów edukacyjnych: ważny głos na temat technologii w edukacji, która często opisywana jako kluczowa dla zmniejszania nierówności społecznych, często wcale tak nie działa. Alex Beard zwraca wręcz uwagę na niektóre wdrożenia nowych technologii, które mogą pogłębiać nierówności miedzy uczniami.

4. Dobry uzupełnieniem poprzedniej wiadomości jest inicjatywa Commonwealth of Learning, które w Indiach uruchamia otwarte masowe kursy dla rolników, które będą prowadzone przez telefon (głosowo). Technologia to tylko medium, które powinno dostosowywać się do naszych potrzeb.

Otwarta nauka

Open Data portal o Natural History Musuem

5. W piątek 20 lutego obchodzony był dzień otwartych danych, a takie święta najlepiej uczcić premierą nowych serwisów, które je wykorzystują. Tak zrobiło amerykańskie Natural History Museum, które przedstawia swoje dane na temat 2,7 milionów z 80 milionów gatunków stworzeń żyjących na ziemi, których dane posiada muzeum. Dane dostępne są na licencji CC Zero, a sam serwis wykorzystuje zestaw otwartego oprogramowania, CKAN dla bazy danych, OpenStreetMap do prezentacji lokalizacji skąd pochodzą dane. (more…)

Światowa wspólnota Creative Commons publikuje CC Affiliates Mixtape #1

Po raz kolejny, wspólnym wysiłkiem oddziałów Creative Commons z 25 krajów, powstała kompilacja wolnej muzyki ze wszystkich stron świata – CC Affiliates Mixtape #1.

Tradycja narodziła się w dziesiątą rocznicę urodzin Creative Commons, w 2012 roku. Wówczas to europejska wspólnota Creative Commons opublikowała pierwszą muzyczną składankę utworów na licencjach CC, wybranych spośród kawałków z różnych krajów Europy – CC Birthday Mixtape. Znalazła się na niej “Bańka mydlana”, piosenka Jarosława Lipszyca z zespołem Usta.

Pomysł został podchwycony także w 2014 roku, z okazji dwunastego jubileuszu Creative Commons. Tym razem kompilacja nie ograniczyła się do Europy – na CC Affilietes Mixtape #1 można usłyszeć muzykę z 25 różnych krajów z różnych kontynentów, na zasadzie 1 kraj – 1 utwór. Płyta składa się między innymi z twórczości znanych artystów z Portugalii (Dead Combo), Danii (Duńska Symfoniczna Orkiestra Narodowa), Brazylii (BNegão oraz Seletores de Frequência), czy Republiki Zielonego Przylądka (the Mendes Brothers). Jako polski oddział CC, wybraliśmy utwór “Ubogi poeta” olsztyńskiego artysty Ortalio. Jak widać (a raczej – słychać), wolne licencje zdobywają sobie coraz większą popularność w rozmaitych zakątkach świata, w obrębie różnych gatunków muzycznych.

Utwory umieszczone na CC Affiliates Mixtape #1 dostępne są na różnych licencjach CC. Płyta jest do posłuchania i ściągnięcia na Soundcloud, Free Music Archive oraz Internet Archive.
Życzymy miłego słuchania i dziękujemy artystom, którzy zdecydowali się na dzielenie się swą twórczością!

Przegląd linków CC #161 [podsumowanie roku]

Tym razem prezentujemy Wam nie przegląd tygodnia, ale przegląd całego zeszłego roku – wybraliśmy najważniejsze informacje, publikacje, artykuły i wpisy na blogach.

2014

Otwarta edukacja

W Polsce najważniejszym wydarzeniem edukacyjnym (i to nie tylko w związku z otwartością) było zdecydowaniestworzenie  przez Ministerstwo Edukacji Narodowej darmowego podręcznika dla pierwszoklasistów. “Nasz elementarz” wywołał (i wywołuje nadal) kontrowersje tempem w jakim został ogłoszony i przygotowany, nieudowodnionymi oskarżeniami o plagiat rzucanymi przez wydawnictwo, w którym pracowała główna autorka oraz powszechnie niezrozumiałą relacją z e-podręcznikami tworzonymi w ramach “Cyfrowej szkoły”. Nas w podręcznikach najbardziej zaskoczyło to, że są jedynie częściowo dostępne na wolnej licencji. (Alek Tarkowski i Kamil Śliwowski z naszego zespołu pisali o tym w “Gazecie Wyborczej”)

W drugiej połowie roku zespół e-podręczników udostępnił pierwsze, pilotażowe ich wersje. Z kolei koniec roku przyniósł premierę “tradycyjnych” podręczników dla klasy drugiej, ale też niespodziewane zwolnienia prawie całego zespołu kierującego projektem e-podręczników.  Oba projekty, elementarza i e-podręczników Cyfrowej Szkoły wzbudzają ogromne nadzieje, ale też kontrowersje. Deklarowana w obu przypadkach otwartość jest dla nas ważnym argumentem za tym, by im kibicować. Niestety oba projekty bardzo tracą na tym w jaki sposób są politycznie prowadzone. Podręcznikom dla klas pierwszej i drugiej grozi też utknięcie w stanie niepełnej otwartości.

Trochę lepiej wygląda sytuacja w Stanach Zjednoczonych, gdzie nawet wydawcy edukacyjni sprawiają wrażenie jakby zaakceptowali otwarte zasoby edukacyjne jako część rynku, a edukatorzy co raz częściej z nich korzystają (zwłaszcza na uczelniach wyższych). 2014 rok przyniósł wiele wyników badań, które potwierdzają te zmiany. Jednym z bardziej dyskutowanych był raport firmy badawczej Babson. Dzięki grantowi z Fundacji Hewlettów oraz wsparciu wydawnictwa edukacyjnego Pearson, przeprowadzono badanie ankietowe pracowników amerykańskich uczelni na temat otwartych zasobów edukacyjnych. Kluczowe wyniki: ponad 2/3 badanych ocenia jakość otwartych zasobów na taką samą lub wyższą od tradycyjnych zasobów, kluczową barierą jest obawa przed dodatkowym czasem pracy nad zasobami, więcej pracowników używa otwartych zasobów niż to deklaruje (brak wiedzy na ich temat nie jest barierą dla ich używania). Polecamy lekturę całego raportu (PDF) oraz komentarz Alka Tarkowskiego w serwisie “OER Policy in Europe”.  Dla porównania polecamy również pierwszy raport opublikowany przez OER Research Hub,OER Evidence Report 2013-2014″. Raport zbiera wyniki dwuletniej ewaluacji skutków wdrażania otwartościowych praktyk wśród edukatorów oraz inicjatyw państwowych, które miały na celu tworzenie lub wspieranie otwartych zasobów edukacyjnych.

Otwarta nauka

Jedną z gorętszych dyskusji w tym roku wywołało Association of Scientific, Technical and Medical Publishers (stowarzyszenie zrzeszającego wydawców naukowych, technicznych i medycznych), które opublikowało własny zestaw “otwartych” licencji. Propozycja wywołała ostrą krytykę ze strony kilkudziesięciu organizacji, które uznały to za próbę rozbijania skuteczności ruchu open access i tzw. open washing czyli używanie powszechnie już przyjętych terminów otwartości do nieotwartych modeli prawnych.

2014 rok przyniósł nowe polityki otwartości wdrożone m.in. przez Fundację Billa i Melindy Gatesów, brytyjską fundację badawczą Wellcome Trust (finansującą badania nad nowotworami), a w Polsce ICM UW (Interdyscyplinarne Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego Uniw. Warszawskiego).

Tegoroczne obchody tygodnia otwartego dostępu (Open Access Week) upłyneły nie tylko pod znakiem promocji otwartości, ale również walki o dostęp do nauki jako podstawowego prawa, które może zostać odebrane. Tak się dzieje w przypadku Diego Gomeza, studenta z Kolumbii, któremu grozi do 8 lat więzienia za udostępnienie w Sieci artykułu, który pobrał z zamkniętego repozytorium.

Także na jesieni, Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego rozpoczęło po raz kolejny przymiarki do wdrożenia w Polsce zasad Otwartego Dostępu. Wraz  KOED wzięliśmy udział w konsultacjach pierwszej wersji planu wdrożenia Otwartego Dostępu w Polsce (stanowisko KOED jest dostępne tutaj). Niestety, sądząc po tempie prac zainicjowanie planu jeszcze w tej kadencji wydaje się mało prawdopodobne.

Otwarte zasoby

W listopadzie 2014 roku liczba utworów dostępnych w sieci na CC osiągnęła 882 miliony. W raporcie na rok 2010 wynosiła ok. 400 mln, co pozwala szacować, że już w przyszłym roku użytkownicy będą mogli cieszyć się miliardem utworów na licencjach CC. Raport State of Commons pokazuje także inną pozytywną tendencję: odsetek utworów udostępnionych na licencjach w pełni wolnych – zezwalających zarówno na użytek komercyjny i korzystanie z dzieł zależnych – jest większy niż 4 lata temu i stanowi ponad połowę ogółu utworów na CC. Najpopularniejszą licencją jest CC-BY-SA (używana min. przez Wikipedię), choć tuż po niej plasuje się najbardziej restrykcyjna CC-BY-NC-ND.

W lipcu Unia Europejska opublikowała przełomową rekomendację dotyczącą licencjonowania zasobów publicznych – można w niej znaleźć zalecenie, by zasoby będące utworami w rozumieniu prawa autorskiego były udostępniane na wolnych licencjach Creative Commons

Do ciekawych wiadomości można zaliczyć kilka nowych zbiorów otwartych zasobów, ale dokonanych przez dużych graczy: Google opublikowało ogromny zestaw wektorowych ikon wykorzystywanych w projektowaniu interfejsów mobilnych np. systemu Android; Twitter otworzył swoją kolekcję ikon Emoji. Tymczasem jeden z najbardziej kojarzonych z Creative Commons serwisów, Flickr zaliczył w minionym roku, aż dwa poważne problemy z nimi. Najpierw usunął metadane dotyczące licencji Creative Commons (utrudniając ich wyszukiwanie) i pogorszył widoczność oznaczeń CC przy zdjęciach. Zmiany te zostały odwrócone po kilku tygodniach pod wpływem krytyki użytkowników. Na koniec roku Flickr znów stał się obiektem dyskusji gdy postanowił uruchomić usługę sprzedaży pocztówek ze zdjęciami z serwisu. Zgodnie z możliwościami licencji, ale wbrew poczuciu sprawiedliwości wielu fotografów publikujących na CC, pominął ich przy podziale zysków.

Otwarta kultura

Temat otwartości zasobów instytucji kultury był jednym z najważniejszych tematów ubiegłorocznej Wikimanii – konferencji wikipedystów. Wieści się co raz większą profesjonalizację tej współpracy, a wraz z nią rozwój sektora Open Glam – instytucji kultury wdrażających otwartość. Do najważniejszych nowości openGLAM można zaliczyć 100 tysięcy historycznych grafik, szkicy, ilustracji medycznych udostępnionych na wolnej licencji przez Wellcome Library, otworzenie zasobów Muzeum Narodowego Nowej Zelandii (Te Papa Tongarewa) oraz powstanie Cyfrowej Biblioteki Kataru.

Prawo i licencje

2014 rok przyniósł nowe wersje licencji Creative Commons czyli 4.0. Licencje są ujednolicone tak, by jedna wersja międzynarodowa mogła być stosowana we wszystkich państwach, bez dostosowywania do lokalnego prawa. Licencje mają też poprawione reguły dotyczące baz danych, są też po prostu prostsze dla użytkowników.

Open Knowlegde Foundation opublikowała zaś wersję 2.0 Open Definition, okreslającej standard licencjonowania otwartych i wolnych zasów kultury i wiedzy.  Nowa wersja została uproszczona językowo oraz zawiera wyraźne rozgraniczenie między dostępnością na otwartej licencji, otwartym i nieograniczonym dostępem do zasobu oraz dostępnością w otwartym formacie. Dopiero spełnienie tych trzech wartości daje zgodność z Open Definition. W nowej wersji łatwiej również sprawdzić kompatybilność określonej licencji z definicją. Pod samym koniec roku przetłumaczyliśmy Open Definition na polski.

Złym duchem w wiadomościach o prawie (nie tylko autorskim i patentowym) w 2014 roku były porozumienia TTP (Trans-Pacific Partnership) oraz TTIP (Transatlantic Trade and Investment Partnership). Negocjowane w dużej mierze w tajny sposób, w opini organizacji społecznych z całego świata poważnie zagrażają zrównoważonemu rozwojowi i ew. reformie prawa własności intelektualnej w kierunku lepszego zaadresowania potrzeb i praw użytkowników.

Dalsze wiadomości

Zobacz też

Jesteśmy członkiem:

logo koalicji otwartej edukacji

logo koalicji stowarzyszenia communia