9 maja 2009
Co wolno wolnej kulturze? – debata w ramach festiwalu Doc Review

Redakcja Kultury Popularnej i Creative Commons Polska zapraszają na debatę o prawach autorskich po projekcji filmu „Kultura remixu (RiP: A Remix Manifesto)” w ramach festiwalu Planete Doc Review.

Debata odbędzie się 15 maja 2009 roku w Kinotece, po pokazie filmu. Początek filmu o godzinie 19.00, wstęp płatny. Początek debaty o godzinie 20.45, wstęp darmowy.

W debacie udział wezmą:

– Brett Gaylor, reżyser filmu
oraz polscy eksperci w dziedzinie prawa autorskiego i wolnej kultury:
– Piotr Piesiewicz – doktor nauk prawnych, SWPS, specjalista w zakresie prawa własności intelektualnej
– Tomek Kosiński – DJ Kosakot, dziennikarz muzyczny
Moderatorem debaty będzie Alek Tarkowski – koordynator Creative Commons Polska, ICM UW.

Będziemy rozmawiać o teraźniejszości i przyszłości prawa autorskiego w Polsce i na świecie, chcemy zderzyć różne poglądy i stanowiska i zastanowić się nad możliwymi scenariuszami przyszłości prawa autorskiego w świecie cyfrowych technologii, mobilnych mediów i nieustannej wymiany informacji.

(Języki debaty: polski i angielski)

Remix kultury

Jeszcze dziesięć lat temu mało kto interesował się prawem autorskim – branżową regulacją dotyczącą wąskiej grupy twórców i ich wydawców. Dzisiaj prawo autorskie zyskało miano ropy naftowej XXI wieku, stało się kołem zamachowym całych gałęzi gospodarki. Przepisy prawa autorskiego zaczęły dotyczyć nas wszystkich – wymiana dobrami kultury może dziś być przestępstwem, nastoletnie amatorskie projektantki mody martwią się o łamanie swoich praw, a remiksowanie nabiera niemal politycznego charakteru. Zależnie od kształtu, system praw autorskich może być kluczem zamykającym dostęp do kultury lub wytrychem otwierającym ją na oścież.

Zmianę spowodowały nowe technologie cyfrowe oraz użytkownicy wykorzystujący ich możliwości: miliony twórców i wydawców. W ślad za każdą technologią ułatwiającą tworzenie i kopiowanie dzieł, która zawita do naszych domów – komputerem, aparatem fotograficznym, skanerem i łączem internetowym – dociera też prawo autorskie.

Rewolucyjne zmiany w sferze kultury, które nastąpiły w ostatnich latach, często próbuje się regulować twardą ręką – przyjmując zasadę kontroli posiadaczy praw nad sposobami wykorzystania utworów. Ścisła kontrola hamuje jednak potencjał nowej kultury – wraz z jej obietnicą większej dostępności dziedzictwa oraz liczby osób będących twórcami. Tragedią okazało się przykładanie do zmienionej kultury reguł wypracowanych w zupełnie innej, analogowej rzeczywistości.

W odpowiedzi narasta ruch kulturowej ekologii, traktującej dziedzictwo kulturowe jako dobro wspólne równie istotne co czysta woda lub powietrze, a możliwość aktywnego w nim udziału za jedno z podstawowych praw człowieka, decydujących o szczęściu i jakości życia. Tak jak w oryginalnym ruchu ekologicznym, można w nim znaleźć zarówno radykałów wymachujących pirackimi flagami i głoszących koniec systemu praw autorskich, jak i działaczy umiarkowanych, wierzących w rewolucję kulturową poprzez reformę obowiązującego systemu.

W budowanie wolnej kultury są zaangażowani adwokaci i DJ-e, nastoletni programiści i naukowcy – a ich narzędziami są na równi alternatywne mechanizmy prawne, programy komputerowe i remiksy popularnych utworów.

Zobacz też