Planet Creative Commons
Polecamy niedawno uruchomiony serwis o nazwie Planet Creative Commons, będący agregatorem blogów i serwisów związanych z Creative Commons.
Kilka miesięcy temu na głównej stronie Creative Commons pojawiły się nagłówki wpisów z poszczególnych jurysdykcji, w których działamy. Planeta jest kolejnym krokiem – zawiera informacje nie tylko z 44 oddziałów Creative Commons, ale także z blogów osób ze związanej z projektem społeczności.
Zobacz też
Organizacje zbiorowego zarządu wobec stosowania licencji CC
W ostatnim tygodniu po raz kolejny rozgorzała dyskusja na temat zgodności licencji Creative Commons z polskim prawem. Rozpoczął ją na forum serwisu Jamendo użytkownik o pseudonimie „xxxxxDDxxxx”. W opublikowanym wpisie twierdził on, że Związek Artystów Wykonawców STOART pobiera wynagrodzenie za odtwarzanie utworów na licencjach CC (także tych bez warunku „Użycie niekomercyjne”).
Jednak jak wynika z rozmowy przeprowadzonej z przedstawicielem STOARTu przez Dziennik Internautów, STOART uznaje licencje Creative Commons i nie pobiera opłat za odtwarzanie publiczne utworów na odpowiednich licencjach.
Sprawa została szczegółowo opisana również w serwisie Vagla.pl.
Podobna sytuacja miała miejsce pod koniec zeszłego roku, gdy opłat od wykonywania w miejscu publicznym utworów udostępnionych na licencji Creative Commons (bez warunku „Użycie niekomercyjne”) żądali kontrolerzy ZAiKSu. Ostatecznie przedstawiciel kierownictwa ZAiKSu nazwał sytuację „wypadkiem przy pracy”. Damian Popielarz, kierownik
Wydziału Inkasa Terenowego stwierdził – jak donosił wówczas Dziennik Internautów – że ZAiKS nie rości sobie praw do opłat licencjonowanych przez Creative Commons.
Zdaniem Krzysztofa Siewicza, koordynatora prawnego Creative Commons Polska, licencje CC są ważnie udzielonymi licencjami prawa autorskiego. Ponieważ zawierają one zrzeczenie się wynagrodzenia, to dopóki wiążą one twórcę takie wynagrodzenie mu się nie należy. Konsekwentnie, nie może ono być pobierane przez organizację zbiorowego zarządzania. Trzeba jednak pamiętać, że polskie prawo przewiduje tzw. wynagrodzenia niezbywalne oraz wymaga w niektórych przypadkach, aby zrzeczenie się pośrednictwa organizacji było wyrażone w formie pisemnej pod rygorem nieważności. Ale w tym przypadku (publiczne odtwarzanie muzyki na CC) prawo nie przewiduje takich rygorów. Oznacza to, że wystarczy każda forma, za pomocą której twórca jest w stanie wyrazić swoją rezygnację z wynagrodzenia.
Cieszymy się, że organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi prostują swoje stanowiska na temat licencji Creative Commons. Jednocześnie zdajemy sobie sprawę, że licencje Creative Commons są stosunkowo młodym narzędziem prawnym i nadal niezbędna jest edukacja dotycząca ich wykorzystania. Wiemy również, że polskie regulacje prawne od pewnymi względami utrudniają stosowanie licencji Creative Commons – o czym mówiliśmy podczas zeszłorocznego wysłuchania publicznego w Komisji Prawa Autorskiego Sejmu RP. Mamy nadzieję, że w najbliższym czasie uda nam się nawiązać współpracę z organizacjami zbiorowego zarządu mającą na celu wspólne wyjaśnienie tych kwestii.
Zobacz też
Płyta Nine Inch Nails na licencji CC
W poniedziałek, 3. marca ukazała się płyta Ghosts I-IV zespołu Nine Inch Nails, która została udostępniona na licencji Creative Commons BY-NC-SA. Na płycie znajduje się 36 instrumentalnych utworów, które powstały podczas 10 tygodniowej sesji spontanicznej improwizacji.
Inwencja twórców nie ogranicza się jedynie do sfery muzycznej i rozszerza się na alternatywne sposoby sprzedaży albumu.
Zespół oferuje różne metody zakupu/pobrania płyty. Za darmo możemy pobrać 9 utworów – wysokiej jakości pliki mp3, bez DRMów. Za 5 USD otrzymujemy pełen album, do wyboru w różnych formatach z dodatkami w postaci książeczki w PDF i grafik, ikon, tapet, etc. Oprócz wersji cyfrowej, płyta dostępna jest również jako zestaw 2 CD oraz rozszerzony pakiet z CD, DVD i płytą Blu-ray. Chętnych do zakupu limitowanej wersji za 300 USD musimy rozczarować – 2500 sygnowanych egzemplarzy zostało już wykupionych.